Mini – odważny żywot

Kupujący Mini jest na pewno osobą szaloną. Dotyczy się to zarówno tych, którzy wybierają jego protoplastę, jak i tych zauroczonych BMW Mini. Producent tego nie kryje i nazywa to odwagą. Wchodzi nam na ambicje. Możesz jechać, ale możesz też prowadzić – mówi. Co dalej? Zobaczcie.

Hasło życie Mini też nie uważam za błąd. Jest to tak specyficzny samochód, że nie wyobrażam sobie nie bycia w którymś z klubów miłośników Mini, gdybym taki samochód kupił. Musiałbym też żyć pod innym względem mini… minimalistycznie, gdy okaże się, że trzeba go naprawiać. A takie niespodzianki niestety się zdarzają, zwłaszcza gdy kupimy okazję z USA lub Niemiec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.