Reklama: Opel Zafira Tourer

Przyłapany banner reklamowy przekonuje mnie, że parkowanie tyłem będzie naszą najlepszą, najbardziej ulubioną rozrywką. Nie miałem z tym szczególnie wielkich problemów, więc zostawię temat w spokoju. Bardziej zainteresował mnie opis na stronie internetowej Opla Zafiry Tourer. Znajdziemy tam hasło: „O klasę wyżej”. Chciałoby się rzec: „Znowu?”. To hasło jest nader często używane przez marketingowców. Pamiętacie Renault Fluence? A Mercedesa klasy C? Teraz do grona dołącza Opel Zafira Tourer. Osoby, które choć raz kupowały samochód też wiedzą, że ich auta są jakby o klasę wyższe. Ciekawe, dlaczego sprzedawcom wciąż i wciąż się wmawia, że ludzie łykają ten bajer. A może tylko ja nie łykam?

Poniżej banner reklamowy Opla Zafiry Tourer.

Jednak trzeba przyznać, że lista oferowanych systemów robi wrażenie. Oprócz standardowych systemów bezpieczeństwa i aktywnego tempomatu, który w tej klasie samochodów jest często oferowaną opcją, otrzymamy również m.in. system rozpoznawania znaków, system rozpoznawania terenu, który współgra z aktywnymi reflektorami AFL+. Otrzymamy również reklamowany system wspomagania parkowania tyłem, system powiadamiający o samochodzie w martwym polu, czy system ostrzegający przed nadmiernym zbliżeniem się do poprzedzającego samochodu. Opel oferuje też asystenta świateł, który włącza światła długie także w zwykłych reflektorach (jednak też jako opcja). Lista systemów wspomagających jest więc dosyć długa.

Jednak ostatecznie okazuje się, że w naszej nowej Zafirze Tourer będziemy musieli wiele z nich zamówić jako dodatkową opcję (lub w pakiecie). W standardowej wersji nie znajdziemy też takich dodatków jak: elektrycznie otwierane szyby z tyłu, światła dzienne w technologii LED (w standardzie są żarówkowe), czy wejście USB.

Dostaniemy za to już w standardzie nastrojowe dodatkowe oświetlenie wnętrza ;) Tak na wypadek, gdybyśmy chcieli zrobić w Zafirze Tourer nastrojową kolację. Siedmiomiejscowego vana kupimy od 82400 zł. Trzeba przyznać, że jest podany w całkiem ładnym opakowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.