[6-10.04.2010] – Kisssss, kiss, kissing ze Sparkiem

„Mam dość ślicznych i milutkich aut” Anna W. 25 – ten cytat z mikrostrony Chevroleta Sparka wprawił mnie w osłupienie, podobnie jak sama reklama najnowszego Chevroleta klasy A, w której w dużym zbliżeniu widzimy namiętne pocałunki na środku skrzyżowania dowiadując się, że to wszystko zaczęło się od Sparka (czyli po polsku – „iskry”). Producent postanowił zaprezentować nowy model tuż po świętach organizując specjalne Dni Sparka przez pięć dni – od wtorku do soboty. Biorąc pod uwagę przytoczony powyżej cytat, należy podejrzewać, że Chevrolet będzie chciał udowodnić, że jego wyrób to nieugłaskana, sportowa maszyna. I zapewne wystarczy iskra, by zacząć go traktować, jako najukochańszy samochód do miasta. To interpretacja tego, co przygotowali marketingowcy. A czego możemy się spodziewać na pewno? 5 drzwi, 2 silników o pojemności 1.0 (68KM) i 1.2(81KM) oraz 3640mm długości za kwotę minimum 30 990 zł. Resztę podpowie nam wyobraźnia podczas jazd próbnych wspomagana przez prezentujących Sparka sprzedawców.

Warto zaznaczyć, że w broszurach informacyjnych producent wspomina o bezpieczeństwie swojego produktu, który – jak czytamy – wyposażony jest w sześć poduszek powietrznych począwszy od podstawowej wersji. Czy nie ma w tej informacji żadnych ukrytych gwiazdek? Szczegóły w salonach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.