„Pełne odliczenie VAT” na fali

Kiedy w pierwszej połowie 2010 roku Komisja Europejska zgodziła się na wysuwane przez Polskę zmniejszenie przywilejów do pełnego odliczenia VAT-u w przypadku nabycia pojazdu osobowego z homologacją ciężarową, przewidywalnym krokiem producentów były akcje skierowane właśnie w tym kierunku.

My też sprzedajemy bez VAT-u

Informacje związane z możliwością odliczenia VAT-u pojawiały się w części reklam niejako dodatkowo. Tak postąpiła np Skoda podczas promowania wzbogaconego pakietu wyposażenia Skody Yeti, czy Seat promujący swojego Leona. Wcześniej, przy okazji swoich wielkich akcji marketingowych także Fiat informował ukradkiem o tym, że przedsiębiorcy są również mile widziani w salonach tej marki. Mitsubishi pieczątkę z VAT-em przybija reklamując jednocześnie kredyt z pierwszą wpłatą 33%.

W prasie, internecie, telewizji i na miejskich bannerach pojawiały się także reklamy skierowane bezpośrednio do prowadzących działalność gospodarczą. W ciągu roku mogliśmy natknąć się na reklamy Peugeota, BMW, Volkswagena, Toyoty czy Forda.


Suzuki także nie pozostaje w tyle. Możliwość kupienia samochodu z homologacją ciężarową, łączy z nieodłącznym elementem stroju biznesmena – krawatem.

Wielkie odliczanie

Czwarty kwartał, to ukierunkowanie akcji na upływający czas. Mazda proponowała kupienie jej samochodów w z odliczeniem VAT-u lub w leasingu. Na prezentowanych reklamach pojawiała się urywana kartka z kalendarza informująca o ilości dni pozostałych do końca roku (nowe przepisy wprowadzone będą od 1.01.2011r.).

Informacje o możliwych odliczeniach przekazywał poprzez reklamy także Chrysler (akcja opisana w poście: „Coś dla dziewczyn…”), gdzie jego potężne samochody stawały się lekkie jak piórko. Przy okazji producent informował nas, że posiada już ostatnie sztuki aut. Opel w swych reklamach pokazywał trzy najistotniejsze rzeczy: model samochodu, cenę samochodu i informację o możliwości odliczenia VAT-u.


Jedną z ciekawszych kampanii prezentuje obecnie Toyota, która powołuje się na Pierwsze prawo zachowania jakości. Działając siłą o wartości 22% na cenę pojazdu obniżamy ją, natomiast jakość pojazdu pozostaje bez zmian. Oczywiście Pierwsze prawo zachowania jakości nie działa w nieskończoność. Toyota podkreśla więc, że to już właściwie ostatnia szansa na sprawdzenie efektu jego działania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.