Adin… Renault, dwa… wyprzedaż, tri… majecie oczy na rabatach

Koniec roku obfituje reklamami informującymi nas o wyprzedażach. Śpieszy się w tym roku producentom z upłynnieniem stock’u. Do pogoni za klientem dołącza więc Renault. Prezentuje bannery z szalenie spoglądającymi na nas oczami. Prawie, jak w jednej z reklam złotego internetu z… telefonom.

Mimo, że w lewym dolnym rogu widzimy opakowanie soczewek kontaktowych, tak na prawdę to nie jest, tak jak myślisz. Oczami z banneru można sterować poprzez magiczną liczbę 10 000 zł, która jest odpowiednikiem rabatu na Renault Megane. Tym, którzy polują na najtańsze wersje i są zainteresowani modelem Megane Generation, oczy nie będą otwierać się już tak szeroko. Rabat na ten model to 4 000 zł. Renault Clio posiada przypisany rabat 7 000 zł, przy czym w najtańszej wersji w celach zapewne marketingowych powiększono go jeszcze o 1 550 zł. Wszystkie rabaty są bez gwiazdek i wygląda to na prawdę dobrze. Dodatkowo okazuje się, że kwota 10 tys. PLN nie jest najwyższym rabatem podczas tej wyprzedaży. Przykładowo Renault Laguna podlega nieco innemu rabatowi, który jest równowartością VAT-u. W najniższym modelu jest to 14 406 zł, a najwyższym 24 701 zł. Jest tylko jedno ale. Na inne modele Renault, i to z rocznika 2011 jest również rabat sięgający nawet 9 000 zł. To ile prawdziwego rabatu jest w tych przykuwających uwagę 10 tysiącach?

One thought on “Adin… Renault, dwa… wyprzedaż, tri… majecie oczy na rabatach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.