Renault Scenic – nowa generacja

Nowym modelem jest ostatnio wszystko w czymkolwiek zmieni się chociaż jeden punkcik. Stąd musimy sięgać po różne cudne, (cudowne, cudaczne?) określenia mówiące, że to jest właśnie ta prawdziwa nowość. Zupełną nowością był SUV Skody opisywany niedawno jest nowa Micra, która już tu i ówdzie pojawia się na bannerach. Jest też nim Scenic nowej generacji. Zgrabnej, trzeba przyznać – co lepiej widać na poniższej prezentacji:

Choć zbliża się już pół roku od momentu jego premiery w polskich salonach i mija rok od premiery światowej – jakoś nie miałem okazji dostrzec tej reklamy. Czy ja widziałem go na drodze? Chyba też nie, choć pierwsze auta powinny być już u klientów. Dla mnie więc jest to nowa generacja.

Scenic IV - reklama

Samochód rodzinny nowej generacji

Cóż za zgrabność tego auta. Z czego ma wynikać owa nowa generacja? Vany po 20 latach przestają być vanami. Nawet przy wielkim Espace mówi nam się, że ma on cechy crossovera. Opel również zastąpi swoją Merivę wyższym autem. Renault w Scenicu nowej generacji podnosi prześwit, ale bez znacznej zmiany charakteru auta. Renault (do spółki z Nissanem) mają bowiem ekstremalnie mocną paletę pojazdów tego rodzaju. Ale czyż pierwszy nie był Peugeot z taką wizją vana. Podczas jazdy testowej Peugeotem 3008 przed laty, doszedłem przecież do wniosku, że jest to swoisty crossovan.

Renault daje nam w tym przypadku wybór. Mocno dynamiczny Scenic kontrastuje nieco z odmianą Grand Scenic – bowiem tu przychodzą od razu skojarzenia z bryłą vana, mocno nawiązującą do wielkiego Espace (czyli crossovera?). Czy zatem Grand Scenic też jest crossoverem? Można się w tym pogubić. Spójrzmy na tę francuską prezentację.

I jak? Do mnie design wszystkich nowych Renault mocno przemawia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.