Skoda Kodiaq – nie nowy model, ale… gatunek?

Skoda zapowiada rok nowości. Niewielkie face-liftingi otrzymał Rapid, nieco wcześniej Citigo, a teraz Octavia. Oczywiście, teraz każdy z nich musi dostać przydomek „Nowy” – zresztą już w radiu słyszałem, że oto nadchodzi Nowa Skoda Octavia. Tym czasem, to co jest rzeczywiście nowym modelem – Skoda Kodiaq – jest nazwane wręcz nowym gatunkiem. Skoda podpowiada, że jest to jeden z niedźwiedzi zamieszkujących Alaskę. No dobrze, czyli nie chodzi o ambicje zakładania nowego rodzaju wśród samochodów, jak robili to choćby Nissan ze swoim Qashqaiem czy BMW z X6.

Tak oto prezentuje się Skoda Kodiaq w reklamie:

Skoda Kodiaq reklama

A co poznajemy w kolejnych slajdach?

Co ma potwierdzać rodzinność i przestronność? Bagażnik 720 litrów (do granicy okien), 7 miejsc, a o multimedialności ma zapewne poświadczyć m.in. obecność Android Auto. Skoda Kodiaq nie tworzy nowego gatunku w świecie samochodu, ale kiedy przyjrzymy się samej grupie VW, jest to ewidentnie rozciągnięty gatunek. Czyli podąża on dobrze utartą ścieżką Octavii i Superba, która wybijają się wielkością ponad klasy zdefiniowane przez ich płyty podłogowe.

Ma to być też gatunek, który zostanie wysłany na podbój Stanów Zjednoczonych. Choć ciężko powiedzieć czy to zapowiedź, plotka czy też… może życzenie spragnionych taniego SUV-a Amerykanów (patrz: thetruthaboutcars.com i roadandtrack.com)

Ceny Skody Kodiaq zaczynają się od 89 900 zł. Najtańsza wersja Kodiaq 4×4 będzie nas kosztować 106 400 zł

To obserwujemy Skodę dalej, bo to przecież trwa…

rok nowości skody

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.