Jazda testowa: Hyundai wysokich lotów – Hyundai i40

Hyundai włącza się w szereg akcji marketingowych związanych ze sportem. Podczas Mistrzostw Świata w lotach na trybunach skoczni w Vikersund w najlepszym miejscu prezentował się Hyundai i40. Czy to jest Hyundai wysokich lotów? Trzeba przyznać, że wygląda dumnie. W końcu naprawdę stylistyka marki nawiązuje do kreowanego od kilku miesięcy image’u premium.

Zarówno przód jak i tył samochodu zdominowany jest przez wielkie klosze świateł. Przednie reflektory wyposażone są w diodowe światła do jazdy dziennej. Pas przedni cechuje dynamika i przemyślane wzornictwo. Również przechodząc obok powierzchni bocznych samochodu, przyznamy że auto jest po prostu ładne. Szczególną uwagę przykuwa chromowana ramka okienna, która w okolicy tylnego słupka przybiera kształt łuku wygiętego w stronę przedniej części nadwozia.

Jeżeli część fanów motoryzacji zachwalała stylistykę Hyundaia już w momencie premiery modelu ix35, to w przypadku kombi i40 powinni bić długie i gromkie brawa. Ja do tych braw chętnie się dołączę. Hyundai i40 był nie tylko piękną ozdobą Mistrzostw Świata w lotach. Z pewnością będzie długo cieszył oko, także w przydomowym ogródku.

Wejdźmy do środka i40

Wnętrze i40 posiada wspólne geny z innymi modelami Hyundaia. Stylista obdarzył jego deskę rozdzielczą wieloma krzywymi, które biegną do osi symetrii samochodu. Miłośnik marki na pewno poczuje się, jak u siebie. Innym pozostaje zaakceptowanie zaprezentowanego nam pomysłu.

Podobnie będzie z granatowym podświetleniem wyświetlaczy na konsoli centralnej. Dla odmiany obudowa wskaźników tablicy rozdzielczej jest bardzo klasyczna. Zegary zlokalizowane są pod jednym daszkiem, ale wzbogacone trzema wyświetlaczami LCD. Środkowy wyświetlacz działa w trybie pełnego koloru. Informacje są czytelne, cyfry wskaźników są duże i wyraźne.

Do wykończenia wnętrza zastosowano miękkie tworzywa oraz imitację polerowanego aluminium. Konsola środkowa jest wykończona lakierem fortepianowym. W przypadku elementów o wysokim połysku zwróćmy uwagę na to, by ich nie porysować np. luźno pozostawionymi kluczami lub innymi ostrymi przedmiotami.

Testowana wersja Hyundaia i40 Style wyposażona była m.in. w automatyczną dwustrefową klimatyzację (w najtańszej wersji Classic znajduje się klimatyzacja manualna), podgrzewane siedzenia przednie, elektryczną regulację fotela, tempomat, światła adaptacyjne (tańsze wersje posiadają statyczne doświetlenie zakrętów) oraz system bezkluczykowego uruchamiania samochodu. Udostępniona do testu wersja posiadała również rozwiązanie, które zawsze sobie ceniłem. Kamerę cofania w lusterku wstecznym. Jednak standardowym wyposażeniem wersji Style są czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Kamerę otrzymujemy w najdroższej wersji Premium.

Testowany egzemplarz posiadał silnik diesla o pojemności 1.7l i mocy 136KM. Wysoki moment obrotowy (325 Nm) dostępny od 2000 obr/min pozwala na całkiem sprawne przyśpieszenie. Samochód zgodnie z danymi osiąga 100km/h w czasie 10,6 s. Po załadowaniu większą ilością bagażu nie będzie to więc typ sportowca. Charakterystyka zawieszenia jednak nie prowokuje do szybkiej jazdy. Jest ono zestrojone miękko, co podczas przejazdu przez nierówności objawia się efektem bujania. Konstruktorzy skupili się na maksymalnym tłumieniu. Klienci preferujący taką charakterystykę powinni zastanowić się nad wyborem Hyundaia.

Hyundai i40 to kombi

Trzeba przyznać, że to fajne, stylowe kombi. Jak wyglądają jego możliwości przewozowe? Linia boczna skraca optycznie samochód, jednak jego długość to 4770 mm i ustawia go w środku stawki kombi klasy D. Maksymalna pojemność bagażnika wynosi 1719 l, co nie jest najlepszym wynikiem, jednak kupujący musi wybrać jeszcze przed pozostawieniem gotówki w salonie – czy woli ciekawie opadającą linię samochodu, czy możliwość załadowania mebli kuchennych. Jeżeli jednak to kombi będzie nam służyć do przewozu wielu wakacyjnych bagaży pod roletą, okaże się, że i40 z pojemnością 553 l jest dość silnym konkurentem.

Hyundai i40 w testowanej wersji Style kosztuje 121 900 zł, natomiast cena najtańszego pakietu wyposażenia z 135-konnym benzynowym silnikiem 1.6, to 84 900. Hyundai pokazuje coraz lepszą klasę swoich samochodów, przedstawia wnętrze wykończone na przyzwoitym poziomie, zachęca pięcioletnią gwarancją, a przede wszystkim prezentuje nam samochód, który będzie cieszyć oko kupującego. No i pamiętajmy też o tym, że w ostatnich latach Hyundai jest jedną z najlepszych marek w rankingach awaryjności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.