Jazda testowa: Mercedes CLA Shooting Brake – dynamiczny rodzinny kompromis

Jazda testowa Mercedes CLA 200 Shooting Brake na próbę

Jazda próbna Mercedes CLA 200 Shooting Brake

Jedno z was koniecznie chce mieć kombi, by w razie potrzeby móc załadować nieco wyższy gabaryt, bądź nie ograniczać się krótkim bagażnikiem hatchbacka, czy też innymi ograniczeniami przestrzeni bagażowej (np. na wysokość) w sedanie, coupe? Drugie chciałoby jednak mieć auto szykowne, prestiżowe, a jednocześnie z pazurem? Wydaje się, że Mercedes CLA Shooting Brake, jest ogniwem, który stając w rodzinnym garażu ma połączyć zwaśnione strony.

Shooting Brake, czyli łagodnie opadające kombi

Gama klasy kompakt oferowana przez Mercedesa (skupmy się tu na klasie A i CLA – a pomińmy na razie dostępne także w tym segmencie B-klasę i GLA), pozwala nam na wybór jednego z czterech modeli o różnych charakterach. To, co je łączy, to pewne podobieństwo pasa przedniego…

Przód CLA i klasy A różni się nieznacznie (reflektory)

…oraz wnętrze…

Wnętrze CLA AMG Line

To, co je dzieli, to prócz nieco odmiennego charakteru aut, także podejście do przestrzeni bagażowej. Wejdźmy tam zatem.

Otwieranie bagażnika w CLA Shooting Brake

W testowanym Mercedesie CLA Shooting Brake pojemność bagażnika wynosi 505 l do linii okien. Klasa A hatchback zmieści 370 l, sedan 420 l, natomiast CLA coupe 460 l. Rzecz jasna w odmianie Shooting Brake możemy wykorzystać przestrzeń także powyżej linii okien (choć oczywiście w ograniczonym zakresie uwzględniając kształt drzwi bagażnika). By przewieźć coś w kształcie np. siedemdziesięciocentymetrowego  sześcianu, będziemy musieli rozłożyć tylną kanapę.

Bagażnik Mercedes CLA Shooting Brake 505 litrów

Wyjdźmy jednak na zewnątrz i spójrzmy co przygotowali nam styliści, by zawładnąć nasze serca.

Bok Shooting Brake z jazdy testowej

Trzeba przyznać, że mocno zwężające się ku tyłowi krawędzie szyb przyciągają wzrok. Projektant CLA Shooting Brake postawił także na niezakłóconą niczym płynność opadającej linii dachu, aż po zderzak zakończony strefą, z dwiema szerokimi końcówkami wydechu.

Żółty kolor CLA Shooting Brake

W drzwiach znajdziemy szyby bez ramek zarówno z przodu, jak i z tyłu.

Okna bez ramek

Całość wygląda atrakcyjnie, dynamicznie. Co ciekawe, stylizacja przodu mocno upodabnia najmniejszy model do tych najdroższych.

Przód CLA podobny do Mercedesa AMG GT

CLA Shooting Brake, czyli praktyczno-sportowy

Jednocześnie daje nam powiększoną przestrzeń na bagaże. Aż prosi się, by pomierzyć bagażnik. Dawno już nie dokonywałem takich pomiarów, ale jednak, jeśli CLA Shooting Brake kupujemy po to, by przewieźć w nim wózek bez rezygnowania ze sportowego wyglądu, to należało to zrobić.

Wycieraczka tylna CLA

Jak to wygląda w liczbach? Nasze bagaże będziemy musieli podnieść na wysokość 75 cm, maksymalna głębokość, przy założeniu, że wsadzamy coś płaskiego to 105 cm. Szerokość minimalna 105 cm, a w najszerszym miejscu 138 cm. Jest to dosyć długi i szeroki bagażnik z otworem 84x94x79.

Najbardziej ograniczający nas podstawowy wymiar bagażnika, to wysokość. Do dyspozycji pod zwijaną roletą mamy około 42-45 cm. Pod podłogą, gdzie jest ukryty zestaw naprawczy jest do dodatkowo mniejszy schowek o wysokości około 19 cm. Wózek i wakacyjne torby wejdą? Raczej spokojnie. Auto na drodze zwraca uwagę? Również raczej tak. Kompromis osiągnięty.

Tym bardziej z pakietem stylizacyjnym AMG (z dopłatą od 10 tys. zł), a także 19-calowymi felgami AMG na oponach 225/40 (dopłata 3790 zł) i pakietem Night (dopłata 1695 zł), nadającymi bardziej drapieżnego charakteru zewnątrz i wewnątrz.

Felgi AMG Line CLA

We wnętrzu, prócz ciemnych materiałów, aluminium, w testowanej wersji są także sportowe przednie fotele.

Sportowe fotele w CLA

Regulowane w kilkunastu kierunkach elektrycznie zarówno dla kierowcy jak i pasażera. Regulacja dostępna z drzwi. Dodatkowe przyciski do regulacji lędźwi znajdują się już bezpośrednio w fotelu.

Trzeba przyznać, że w porównaniu do poprzedniego modelu, wnętrze mocno zyskało na indywidualności. Prześlizgnijmy się przez strefę pasażera…

Kontrowersyjna półka w klasie A i CLA

…gdzie znajdziemy głębokie załamanie, coś na kształt półki, bardzo efektownego stopnia. Przesuńmy się dalej, górą do najbardziej kontrowersyjnego, elementu – czyli ponad 10-calowego, wyświetlacza multimedialnego MBUX połączonego z cyferblatami.

Długi wyświetlacz w CLA robi wrażenie

10" wyświetlacz MBUX

Brak daszku sprawiał, że próba sfotografowania go w warunkach polowych bez odbicia własnej twarzy, to karkołomne zadanie – jednak podczas jazdy nie odczułem dyskomfortu. Grafiki były czytelne.

Szereg funkcji na cyferblacie multimedialnym w Mercedesie

Muszę przyznać, że na żywo smukły panel robi wrażenie. Jego delikatna ramka sprawia, że cały panel nie sprawia wrażenia dużego, ciężkiego, a wnętrze Mercedesa nabiera dzięki niemu unikalnego charakteru.

Rzecz jasna, podobnie jak we wcześniejszej generacji, znajdziemy także i tu potrójne nawiewy. Cechują się płynną regulacją 3D.

Dodatkowe dwa otrzymujemy z tyłu, aczkolwiek bez możliwości regulacji temperatury.

Nawiew z tyłu w CLA SB

Pozycja pionowa, to zamknięty obieg powietrza.

Multimedialne rozdwojenie

Na kierownicy mamy przycisk „Home”… nie jeden, a dwa. Muszę przyznać, że mnogość funkcji i podwójne przyciski w pierwszej fazie wymagają przyzwyczajenia.

Po lewej stronie dedykowany do funkcji wyświetlacza „tablicy rozdzielczej”, a na prawym ramieniu kierownicy do wyświetlacza multimedialnego. Tuż obok nich również dwa „mini touchpady”, które pozwalają na sterowanie funkcjami przesunięciem palca.

Mini-touchpad na kierownicy

Pasażer i kierowca, środkowy wyświetlacz mogą również obsługiwać na dużym touchpadzie na tunelu środkowym…

Duży touchpad w testowanym Mercedesie CLA na tunelu środkowym

… a nadgarstek oprzeć na miękkiej podpórce. Trzecią opcją jest komunikacja głosowa za pomocą wirtualnego asystenta aktywowanego standardowo „Hi, Mercedes”. W najnowszych modelach tej marki, w tym także i w CLA możliwa do zamówienia jest nawigacja łącząca wskazówki map poprzez rozszerzoną rzeczywistość z bezpośrednim widokiem ulicy.

Dynamic look i… dynamiczna jazda?

Od dużego touchpada już blisko do przycisku „Dynamic”, który przypomina o tym, by w końcu ruszyć drapieżnym CLA 200 Shooting Brake.

Mercedes CLA Shooting Brake tył

W tym momencie rozszyfrujmy oznaczenie 200 (które na klapie testowego CLA, opcjonalnie bezpłatnie zostało usunięte). Nie oznacza ono dwulitrowego silnika, ani 200KM. Chyba, że moc koni w zaokrągleniu pierwszych dwóch cyfr – 1 i 6 zaokrąglamy do 2.

Klapa bez oznaczeń w testowej wersji CLA

W tym przypadku napędza go 163-konny silnik 1,3 cm3.

Jak to robi? Całkiem sprawnie. Do setki mamy w katalogu 8,4 sekundy.  To słowo – sprawnie – oznacza, że dosyć dynamicznie dojdziemy do prędkości autostradowych (jeśli jedziemy w trybie Sport) i możemy tymi prędkościami dalej komfortowo podróżować (i także cicho – w trybie Comfort).

Jeśli jednak chcielibyśmy, by za wrażeniem uzyskanym po spojrzeniu na karoserię i wnętrze tego auta, tożsame wrażenia pozostały podczas jazdy, powinniśmy skierować się raczej w stronę jeszcze nieco mocniejszej wersji.

Powtórzony emblemat Mercedesa

Ogólne wrażenie (zestrojenie zawieszenia, układu kierowniczego), które pozostawia po sobie CLA w wersji 200, to raczej wrażenie auta komfortowego, a nie sportowego. Być może, to również dobrze przemyślany zabieg? Otrzymujemy auto o sportowym duchu, ale rodzinnym przeznaczeniu. Do wyboru jest także zawieszenie adaptacyjne (dopłata 4895 zł).

Kilka detali…

Na koniec przyjrzyjmy się jeszcze kilku detalom. Dopieszczonym lampkom wewnętrznym z kryształowymi kształtami (na uwagę zasługuje fakt, że diody emitują ciepłe, przyjemne światło).

Kryształowe światła wewnętrzne w Mercedesie A CLA

Wysiądźmy i spójrzmy jeszcze na kontrastujące z żółtą karoserią czarne lusterka…

…na klamki pokryte w połowie chromem i w połowie lakierem…

Klamki w dwóch kolorach w sportowym CLA

…czy też wloty umiejscowione na zewnętrznej krawędzi przedniego zderzaka…

Wylot w AMG Line

…oraz tej linii, która kusi, by w swoim garażu posiadać pewien kompromis pomiędzy praktycznością, a sportowym charakterem.

Jazda testowa Mercedesem CLA 200 Shooting Brake odbyła się dzięki uprzejmości Autoryzowanego Dealera Mercedes Inter-Car Silesia z Rudy Śląskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.