Jazda testowa: Opel Combo Life – Wszędzie, gdzie nie spojrzysz… coś schowasz

Jazda próbna Opel Combo Life 1.2 110KM Elite

„Schowkologia” rozwinęła się w motoryzacji, powiedziałbym stosunkowo niedawno.  Jeszcze dziesięć lat temu, samochody które, myślę można nazwać spokojnie nowoczesnymi, komfortowymi, wchodzącymi w świat elektroniki – pod kątem funkcjonalności były na etapie może nie początkowym, ale na pewno wczesnego rozwoju. Obecnie w samochodach klasy A, możemy znaleźć więcej schowków i przemyślanych rozwiązań, niż w dziesięcioletnich kompaktach, a nawet samochodach klasy średniej. Dziś opiszę samochód marki, która ze swojej „schowkologi” zrobiła chyba najbardziej rozpoznawalny znak sprytnego upakowywania do samochodu. Mowa oczywiście o Oplu i systemach Flex.

Dziś krótka wycieczka z krótkiej przejażdżki samochodem stworzonym na długie wyprawy. Zamiast wozić walizki na dachu, nasze ciuchy powkładamy w wiele zakamarków Opla Combo Life. Samochód ten ma być najbardziej stateczny z trójki produkowanej we współpracy z PSA  – Citroenem Berlingo dla kreatywnych i Peugeotem Rifterem dla zadziornych… jakkolwiek to brzmi. Spójrzmy jak natomiast wygląda ta stateczność.

Combo Life jazda testowa

Widzimy, że jest mocno upodobniony do obecnych crossoverów Opla. Jednak, co oczywiste, linia musiała zapomnieć o smukłości. Tu liczy się maksymalizacja przestrzeni wewnątrz.

Bok Opel Combo Life 2018

Co ciekawe, drzwi przesuwne które tu widzimy są dostępne dopiero od drugiej wersji wyposażeniowej Enjoy. W podstawowej wersji Essentia nie ma wyjścia od lewej strony.

A co z tyłu?

Z tyłu przejdę może do pierwszej niespodzianki (oczywiście znanej już nawet z lat osiemdziesiątych) – jednak tu mocno potrzebnej, gdy mamy w miarę lekkie siatki i nie chcemy się siłować z tylnymi drzwiami.

To opcja dostępna w wersji Elite, a co mamy w najtańszej? Zamiast drzwi unoszonych do góry, drzwi dwudzielne, otwierane na boki.

A druga niespodzianka?

Pawlacz w Oplu Combo

To spory kufer – „pawlacz” – w którym, zmieścimy niemało, także i patrząc na to wagowo. Ile? Zapraszam do obejrzenia testu tego egzemplarza na zaprzyjaźnionym kanale „Wyższy Bieg”.

Na filmie są po kolei omówione wszystkie schowki (i nie tylko schowki) w znajdujące się w tym samochodzie.

Jeśli obejrzeliście, to zauważyliście również jak przyciemnia się i rozjaśnia wielki panel ciągnący się wzdłuż całego wnętrza.

panel świetlny w Combo Life dający oświetlenie kameralne

Mimo, że niektórym to skojarzenie może wydać się dziwnie, to przypomina ono oświetlenie nowoczesnych autobusów – co nie umniejsza wg. mnie wcale temu rozwiązaniu. Dodatkowo jest to półka, długa półka, na którą… nie wiem czy dobrze dawać małe ciężkie przedmioty, ale na pewno wszelkie koce, ręczniki i większe, miękkie rzeczy, znajdą tam miejsce.

Za tym, umieszczonym wysoko wyświetlaczem, też mamy schowek. Wokół tablicy zegarów, kolejne.

Schowek nad tablicą zegarów w Oplu

Po stronie pasażera kolejne trzy schowki (w tym jeden otwarty, np. na komórkę, bądź butelkę).

Podwójny schowek w desce rozdzielczej Combo Life Elite

Jeśli mówimy o chowaniu, to sprytnie chowają się także tylne fotele.

Trzy tylne fotele w Combo

W ciekawym miejscu mamy też schowany, bądź raczej uwidoczniony przycisk opuszczania tylnych szyb.

A także blokowanie tylnych drzwi, które włączymy przyciskiem przy desce rozdzielczej, zamiast blokować je na sztywno manualnie.

Przycisk do blokowania tylnych drzwi

Jeśli mamy dzieci i chcemy je widzieć, nie będziemy musieli wieszać też dodatkowego lusterka, bo producent przewidział także tą opcję.

Dodatkowe lusterko dzieci

Choć tu widać bardziej znów duże schowki nad głowami kierowcy i pasażera i ten piękny panel.

To jeszcze rzut oka na całość przestrzeni…

oraz na modne LED-y, które w tym modelu wyróżnią nas wśród wielu ledowych osobówek, w których tylne światła w znacznej większości są ustawione na płasko, w postaci cienkich pasków… często w nocy nie pozwalających łatwo rozpoznać, którą marką jedziemy.

tylne światła LED i Katowice

To koniec tej krótkiej wycieczki. Teraz, chciałoby się powiedzieć… chodź i siądź do swojego Combo Life, bierz go na swoją wycieczkę i żyj!

Jazda testowa odbyła się dzięki uprzejmości Autoryzowanego Dealera MM Cars Opel w Katowicach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.