Jazda testowa: Renault Megane Coupe – przemyśl to jeszcze raz

Renault Megane w 2012 roku zyskało odświeżoną linię przedniej części nadwozia, eko-silniki 1.2 TCe i 1.5 dCi, a także parę zmian na liście opcji. Przy okazji Renault prowadzi kampanię reklamową. „Jeśli myślisz, że nie jest najlepsze, to przemyśl to jeszcze raz” – słyszymy na końcu telewizyjnego spotu. Czy jest nad czym myśleć?

Powyższa reklama każe na jazdę testową Renault Megane przygotować szare komórki w specjalny sposób. Powtórka z fizyki o krzywych Lissajous, trochę chemii z panem Joliot-Curie i podstaw z budowy silników z Étienne Lenoirem oraz chwila obcowania ze sztuką… francuską rzecz jasna. Zaczniemy od końca. Sztuka.

Trzydrzwiowa wersja Coupe jest dla tych, którzy potrzebują samochodu klasy C, ale nad praktyczność stawiają wygląd. Megane Coupe nie jest jedynie wersją z mniejszą liczbą drzwi, co jest świetnym krokiem dodającym nabywcom ziarno indywidualności. Kiedy tak myślę raz jeszcze nad jego wyglądem (w związku z face-liftingiem i wezwaniem z reklamy), stwierdzam że eliminacja dużych, szarych elementów z przedniego zderzaka wpłynęła zdecydowanie na plus. Trzeba przyznać, że pomysł na tylną część nadwozia od początku był udany. Zaakceptować musimy jednak wysoki próg załadunku i dosyć wąski otwór dostępu do bagażnika. Sama pojemność – 377 dm3 jest to przyzwoity, klasowy poziom. Pewien dyskomfort mogą odczuwać natomiast osoby, które oczekują szerokiego widoku podczas cofania. Sprawę rozwiązują jednak duże lusterka i opcjonalne czujniki parkowania.

Wnętrze to osobny gatunek sztuki. Jeśli chodzi o design, tu pewnie zdania będą podzielone, natomiast Renault Megane Coupe Dynamique na pewno pozytywnie zaskakuje w kwestii materiałów. Górna część jest wykonana z miękkiego tworzywa, a jego ciemny kolor dodaje mu wartości. Listwa, która jest przeprowadzona w środkowej części, może występować w kilku odmianach. Wersja srebrna posiada ciekawy wzór i również sprawia wrażenie solidnej. Natomiast konsola centralna wykonana jest z twardszego tworzywa. Kontrowersyjny w mojej opinii jest wyświetlacz. Tak, wiem – to taka francuska ekstrawagancja. Jednego, czego nie mogę odmówić, to czytelności ogromnych liczb cyfrowego prędkościomierza.

Z tyłu musimy liczyć się z mniejszą ilością miejsca na głowę. Spotkania z podsufitką będą czekać osoby, których wzrost przekracza 175cm. Natomiast nieco więcej miejsca Megane Coupe oferuje na nogi. Z przodu regulowany fotel oraz kierownica pozwolą nam zająć wygodną pozycję. Kierowca z pewnością będzie cieszył się, że wybrał ciekawszą wersję coupe, pasażerowie jadący z tyłu również – pod warunkiem, że będą to niższe osoby.

Silnik 1,4 TCe 130KM, to medium pomiędzy mocniejszą 180-konną odmianą GT, a standardowym silnikiem 110KM. Dla tych, którzy kochają linię Megane do tego stopnia, że zapłacą za nią wszelkie pieniądze, jest jeszcze 265-konna wersja R.S.

130KM i 190Nm przy 2250 obr/min pozwala na rozpędzenie samochodu od 0-100 km/h w 9,6 sek. W subiektywnym odczuciu, silnik pozwala na łagodne, przyśpieszenie, bez gwałtownego zrywu w określonym przedziale obrotów silnika, ale za to skutecznie powodując wyświetlanie coraz to wyższych liczb na wskaźniku prędkości. To, w czym Renault Megane jest na pewno bardzo dobry, to wyciszenie wnętrza. Zaskakuje ciszą we wszystkich aspektach – odgłosów pochodzących od silnika, zawieszenia, a także szumów spowodowanych opływającym auto powietrzem. W tej kategorii nie trzeba myśleć dwa razy – pod tym względem Megane jest świetny.

Było już o sztuce i trochę o akustyce, teraz skupmy się na naukach ścisłych. Przesunięcia w prawo i w lewo oraz w górę i w dół. Wspomaganie układu o zmiennej charakterystyce działa całkiem precyzyjnie. Kierownica obraca się z lekkością wtedy kiedy powinna, czyli przy niższych prędkościach. Przesunięcia kolejnych biegów również nie będą utrapieniem. Przełożenia mają wyraźnie zaznaczone gniazda. Podczas operowania lewarkiem czujemy przyjemny opór, jednocześnie ląduje on dokładnie w położenie, którego oczekujemy.

Zawieszenie Renault Megane Coupe jest przygotowane dla tych, którzy oczekują nieco twardszej charakterystyki. Podczas jazdy nie pojawiają się znaczące przechyły, natomiast jednocześnie całkiem skutecznie tłumi nierówności naszych dróg. Osoby, które oczekują większej płynności, powinny skupić się na wyborze wersji pięciodrzwiowej.

Muszę powiedzieć, że Megane jest pod wieloma względami bardzo ciekawym samochodem. Reklama pokazująca odmianę pięciodrzwiową deklaruje jasno, że Megane jest najlepszy. Jeśli chodzi o Megane Coupe, poprzez swój styl ma on niezwykle ograniczoną konkurencję, ale jest z pewnością wartym rozważenia samochodem dla tych, którzy nie oczekują zapewnienia przestronności na tylnej kanapie, a szukają modelu, który jest nieco rzadziej spotykany na polskich drogach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.