Prosto do wygody – wypad na biegun, wypad na miasto i wypad do Turcji

Jakiś czas temu w magazynie Auto Świat spostrzegłem reklamę Peugeota 5008, która zajmowała dwie strony gazety. Zdjęcie ciekawie wyglądającego samochodu z wielkimi światłami mocno zachodzącymi na maskę i błotniki znajdowało się na pierwszej stronie, a na drugiej zdjęcie, będące jakby zbliżeniem rodziny Marka Kamińskiego w podróży Peugeotem 5008. Wszyscy zadowoleni, oprócz kobiety, która siedzi na miejscu pasażera. Dlaczego?

Nieważne, czy jadę na biegun…

Podróżnik – zdobywca obu biegunów zapewnia: Podczas podróży cenię komfort – nieważne, czy jadę na biegun, czy z rodziną za miasto. Natomiast Peugeot wcześniej zapewnia, że jego nowy monospace (cokolwiek to znaczy) zaprowadzi nas prosto do wygody. Jako, że we mnie także w pewnym procencie płynie podróżnicza krew – chciałem to sprawdzić.



Nie będę ukrywał, Peugeot 5008 bardzo mi się podoba. Nazywam go autobusem, bo takie właśnie skojarzenia przywodzi mi jego wygląd. Zwłaszcza kiedy patrzę się na jego tył. Jest zwyczajnie prosty. Bardzo szeroka tylna szyba, wąskie światła, duży blaszany pas klapy bagażnika – wszystko, jak wspomniałem – proste – ale zdecydowanie nie prostackie. Przechodząc do powierzchni bocznej zauważamy, że to nie koniec tylnych świateł, które przechodzą w łuk podążając w stronę przodu. Podobne rozwiązanie posiadają już Peugeot 308 i 207SW, ale o ile w tych modelach wygląda to dosyć dziwnie, o tyle w 5008 dopełnia jego bryłę dodając jej charakteru.

Już nie paszczak

Przód vana zdradza najprawdopodobniej nową stylistykę przedniego pasa Peugeotów, która nie razi już wielką czarną przestrzenią nazywaną przez część konsumentów – paszczą. Za delikatnym uśmiechem znajdziemy jeden z dwóch silników benzynowych o poj. 1,6 cm3 (120KM lub 156KM) lub trzech diesli 1,6 HDi (110KM) i 2,0 HDi (150KM i 163KM).
Podczas jazdy, co mnie trochę zaskoczyło, silnik jest słyszalny we wnętrzu, podobnie jak zawieszenie, które jednak wybiera dobrze nierówności, nie przenosząc drgań na pasażerów. Tym razem uczestniczyłem w prezentacji dynamicznej, nie prowadząc samochodu. Model ocenić więc mogę jedynie z miejsca zamyślonej kobiety. Być może jej uwagę zwrócił panel z wskaźnikiem niezapiętych pasów, umieszczony tuż nad lusterkiem wstecznym. Możliwe również, że spogląda po prostu w niebo. Ja jednak nie spoglądałem w niebo, co nie jest trudne mając do dyspozycji dużą szybę czołową, a opcjonalnie także przeszklony w 3/4 długości pojazdu dach. Spoglądałem w dół, gdzie uwagę moją zwrócił spory, bo dziesięciolitrowy schowek, we wnętrzu którego niespodziewanie znajdujemy złącze USB. Ponad schowkiem umieszczony jest szeroki przycisk hamulca postojowego, który zaciąga się również automatycznie, gdy samochód stoi na biegu jałowym. Deska rozdzielcza ma dosyć specyficzny kolor, jakby lekko poszarzałego czarnego plastiku, jednak kiedy dotykamy jej, miło zaskakuje. Jest wykończona przyjemnym, miękkim tworzywem.

Fotele zarówno przednie, jak i tylne są dosyć sztywne. Sprawiają wrażenie wygodnych, ale 10-kilometrowa jazda próbna, w której uczestniczyłem nie pozwoliła mi odpowiedzieć, czy prowadzą prosto do stanu wygody przez wielkie W. Na pytanie to na pewno będą mogli odpowiedzieć redaktorzy portalu francuskie.pl, którzy w momencie publikacji mojego artykułu przejechali już ok 7000km monospacem Peugeota przeprowadzając test na trasie między Polską, a Turcją.

Środkowy rząd siedzeń oferuje trzy separowane miejsca, które mogą być ustawiane indywidualnie, zgodnie z preferencjami pasażerów. Oparcia przednich siedzeń są wyposażone w otwierane stoliki, gdzie pasażerowie tylnych siedzeń mogą ustawić sobie np. książkę czy napój, natomiast zagłówki opcjonalnie mogą posiadać zestaw multimedialny zawierający w sobie dwa 7″ ekrany wraz z bezprzewodowymi słuchawkami oraz panelem złączy dla urządzeń zewnętrznych. Przyjemność ta będzie nas kosztować 4000zł.

W bagażniku schowany jest kolejny rząd, tym razem dwóch siedzeń, na których podrzucimy znajomych, których akurat spotkaliśmy na mieście. Obydwa siedzenia chowane są pod podłogą. Ich złożenie i rozłożenie trwa kilkanaście sekund. Zgodnie z danymi technicznymi producenta przy rozłożonych siedzeniach mamy dostępne 674l bagażnika do linii półki dla przewiezienia naszych bagażów. Przy złożonych siedzeniach wartość ta wzrasta do 912l. Jeżeli chcemy przestrzeń bagażową wypełnić po linię dachu, zmieścimy bagaże o łącznej objętości 1754l.

Powrócę jeszcze do miejsca kierowcy, gdzie spośród wielu dostępnych elementów zwiększających ergonomię, warto wspomnieć o wyświetlaczu head up display. Ten w Peugeocie 5008 dostępny jest opcjonalnie w pakiecie Premium w cenie 1200zł oraz jako podstawowe wyposażenie pakietu Premium+, gdzie uzupełniony jest także o czujniki odległości informujące nas o konieczności zachowania bezpiecznego dystansu za poprzedzającym nas pojazdem. System head up display Peugeota inaczej niż w BMW, czy Chevrolet Corvette wyświetla dane nie na przedniej szybie, ale na specjalnej przeźroczystej płytce umieszczonej tuż nad tablicą rozdzielczą. Działania tej opcji nie mogłem jednak sprawdzić, gdyż samochód dostępny do jazdy próbnej, nie posiadał jej.

Do Peugeota 5008 jeszcze będę chciał powrócić przy okazji następnych akcji marketingowych, aby spróbować reklamowanej wygody podczas dłuższej jazdy… nie ważne czy będzie to jazda na biegun, czy po prostu z rodziną lub znajomymi za miasto.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.