Seat Ibiza – W poszukiwaniu piękna i technologii

Ostre linie, kształty elementów samochodu w formie trapezów i rombów oraz nieregularne przetłoczenia linii bocznej, to cechy stylistyki nowej Ibizy. Używane przez marketingowców Seata pojęcie: piękna, jest co najmniej ryzykowne. Luc Donckerwolke przeniósł do Ibizy elementy stylistyczne, które stosował wcześniej w swoich projektach supersportowych samochodów – Lamborghini Murcielago oraz Gallardo. Jeżeli mamy debatować na temat piękna, potraktujmy stylistę Seata, jak artystę. Uznajmy, że prawdziwe piękno nie musi być proste w odbiorze i poprawne w rozumieniu większości. Musi być szczególne, a do takich stylistyka Ibizy niewątpliwie się zalicza.

ST = staranniej

W zaprezentowanej w 2010 roku Ibizie ST zauważam pewne przemyślenia stylisty. Linia boczna nadal składa się z wyraźnych, zachodzących na siebie przetłoczeń. Jednak przetłoczenie biegnące od tylnej krawędzi auta, jest zdecydowanie dłuższe niż w hatchbacku, co sprawia, że całość wygląda bardziej harmonijnie. Także z tyłu dłuższa Ibiza wypiękniała. Wersja ST otrzymała dłuższe lampy zachodzące większą powierzchnią na pokrywę bagażnika, co również jest in plus. W efekcie, z kontrowersyjnego nadwozia zrobiono, wg mojej opinii, najatrakcyjniejsze kombi w klasie B.


 

Wnętrze Ibizy zmusza do myślenia

Zgodnie z zamiarem stylistów Seata, kierowca prowadząc Ibizę ma czuć, że samochód jest dla niego. Konsola centralna jest ustawiona nieco pod kątem, jak praktykuje się to w m.in. Alfie Romeo. Deska rozdzielcza podzielona jest na dwie części. Większość powierzchni zbudowana jest z szarego, niestety twardego plastiku. Druga część, to duży element biegnący począwszy od prawych drzwi, a kończący się w konsoli centralnej, w której umieszczone są okrągłe nawiewy oraz radio. Materiał użyty na ten element jest ciemniejszy, karbowany i mimo, że również jest twardy, wygląda atrakcyjniej. Spasowanie elementów wnętrza jest poprawne. Podczas jazdy próbnej Ibizą na dziurawych drogach wnętrze nie wydawało żadnych odgłosów.

Ciekawe jest rozmieszczenie niektórych funkcji obsługi samochodu. Włącznik świateł awaryjnych oraz ogrzewania tylnej szyby znajduje się na tunelu środkowym. Natomiast dodatkowe przyciski sterowania radiem, które występują w wersjach, gdzie zamontowano fabryczny radioodbiornik, umieszczone są na specjalnym kontrolerze usytuowanym pod dźwignią kierunkowskazów. Przy pierwszym kontakcie z autem, podczas włączania prawego kierunkowskazu omylnie możemy próbować podnieść kontroler, jednak po kilku minutach przyzwyczajamy się do jego obecności i nie nastręcza on większych problemów. Regulacja głośności odbywa się umieszczonymi na nim łopatkami.


 

I technologia… niemiecka

Seat Ibiza posiada płytę podłogową przeznaczoną dla segmentu małych samochodów grupy VW. Przednie zawieszenie, to klasyczny układ McPerson, natomiast tylne stanowi belka skrętna z amortyzatorami i sprężynami. Zawieszenie jest raczej twarde. Odgłosy dochodzące podczas pokonywania dziurawych dróg są słyszalne, jednak nie irytują podróżujących. Testowany Seat został wyposażony w silnik 1.4 85KM. Po raz kolejny miło zaskakuje dynamika tej jednostki. Zarówno w testowanym przeze mnie wcześniej Polo, jak i w niniejszej Ibizie pozwalał na sprawne włączenie się do ruchu. Jest on jednak najbardziej paliwożerną jednostką spośród oferowanych w tym modelu. Zgodnie z danymi producenta trzycylindrowe silniki 1.2 oraz turbodoładowany, czterocylindrowy o tej samej pojemności zadowalają się o ok. 0,5 l mniejszą ilością paliwa na na każde 100 km (cykl mieszany). Przy czym silnik 1.2 TSI, dostępny jest począwszy od wersji Style, a koszt zakupu jest 5000zł wyższy, niż testowanej wersji 1.4. Kupujący decydując się na konkretną jednostkę powinien przeanalizować sposób, w który będzie użytkował samochodu wraz z liczbą przejeżdżanych kilometrów w mieście i poza nim.

Technologia Seata daje nam bezpieczeństwo na pięć gwiazdek. W standardzie otrzymujemy cztery poduszki powietrzne. Poduszki boczne są wydłużone i zabezpieczają podczas wypadku także głowę siedzących na przednich fotelach. Wszystkie trzy miejsca na tylnej kanapie są wyposażone w trójpunktowe pasy. Także począwszy od podstawowej wersji otrzymujemy zunifikowane zapięcia fotelików ISOFIX. Ibiza przejmuje również stosowane w wyższych klasach samochodów, automatyczne włączenie świateł awaryjnych podczas nagłego hamowania.


 

Dopełniając ten artykuł o technologii połączonej z – jak mówią reklamy Ibizy – pięknem, należy wspomnieć, że wszystkie wersje oprócz zubożonej wersji Entry (występującej tylko w samochodzie 3-drzwiowym), posiadają klimatyzację w standardzie. Ceny podstawowej wersji Reference z silnikiem 1.2 70 KM, wynoszą (zgodnie z promocyjnym cennikiem na stan listopad 2010): 40790 PLN dla wersji trzydrzwiowej, 42190 PLN – pięciodrzwiowej i 44690 – ST (kombi).

One thought on “Seat Ibiza – W poszukiwaniu piękna i technologii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.