Skoda Fabia – Napędzana Technologią

Przy jednym z rond mojego miasta Skoda utrzymuje swój banner już kilka miesięcy. Codziennie rano przypomina tysiącom mijających go ludzi: Nowa Fabia – Napędzana Technologią. Ja natomiast miałem okazję odbyć jazdę próbną Skodą Fabią z silnikiem 1.2 TSI i sprawdzić co samochód oferuje w wersji po restylingu wyposażony w nową, turbodoładowaną jednostkę napędową.

Skoda Fabia – technologia w ładniejszym opakowaniu

Ostatnia generacja modelu pod względem designerskim budziła mieszane uczucia oceniających ją konsumentów, a także ekspertów ze świata motoryzacji. Face lifting sprawił, że patrząc na samochód z przodu wygląda obecnie na nieco szerszy niż poprzednik, a przy tym nieco niższy. Wszystko to za sprawą przeprojektowanego, szerszego grilla oraz nowych smuklejszych reflektorów. Całość dopełnia zderzak z szerokim otworem oraz od wersji Style w standardzie z światłami przeciwmgielnymi zintegrowanymi z światłami do jazdy dziennej.

Fabia – hamowana technologią

Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Już od podstawowej wersji Junior, Skoda Fabia oferuje cztery poduszki powietrzne. Testowana wersja posiadała także kurtyny powietrzne. Oprócz ABS, przed nieprzewidzianymi sytuacjami chroni nas również ESP (dostępny w standardzie tylko w wersji 1.2 TSI 105KM, w pozostałych za dopłatą). W parkowaniu pomogą nam opcjonalne czujniki umieszczone w tylnym zderzaku wspomagające kierowcę podczas cofania. O zbliżającej przeszkodzie informuje nas prosta grafika zlokalizowana w wyświetlaczu radia.

Do sedna sprawy – Fabia napędzana technologią

Podczas jazdy próbnej korzystałem z samochodu wyposażonego w 85-konny silnik wyposażony w technologię TSI. Dostarczenie paliwa do cylindrów realizowane jest poprzez wtrysk bezpośredni. Turbodoładowany silnik osiąga maksymalny moment obrotowy 160Nm już przy 1500 obr/min i jest stały do 3500 obr/min. Start z skrzyżowania odbywa się całkiem dynamicznie, co sprawia że Fabią możemy szybko włączyć się do ruchu. Relatywnie wysoki moment obrotowy pozwala również na sprawne wyprzedzanie. Różnica cenowa między silnikiem 1.4 85KM, a 1.2 85KM TSI, to tysiąc złotych. Ewentualną dopłatę mógłbym rozpatrzyć porównując obie jednostki, przy czym silnik TSI pozostawił na mnie dobre wrażenie.
Podobne spostrzeżenia towarzyszą ocenie sprzęgła i pracy skrzyni biegów. Sprzęgło chwyta płynnie nie powodując nieprzyjemnego przyhamowywania, nawet w sytuacji, gdy zwalniałem pedał sprzęgła bardziej gwałtownie. Całość sprawia wrażenie samochodu, do którego łatwo się przyzwyczaić

We wnętrzu technologiczny porządek

Deska rozdzielcza Fabii nie zachwyca designem. Materiały sprawiają jednak dobre wrażenie. Przyciski funkcyjne zlokalizowane w sąsiedztwie sterowania klimatyzacją są dosyć duże i nie powinny sprawiać problemów w obsłudze. W testowanej wersji dominowały ciemne materiały, które przypadną do gustu osobom lubiącym stonowane materiały. Myślę, że Fabia nie ma się czego wstydzić w klasie B.

3 thoughts on “Skoda Fabia – Napędzana Technologią

  1. Hmm, kupowałem w tamtym okresie Fabię i rzeczywiście chyba wtedy ESP było w 1.2 105 w standardzie. Widzę, że teraz są inne wersje wyposażeniowe. A mój już prawie kończy okres gwarancyjny :( No, ale za to dobrze się spisuje przez te dwa lata :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.