VW Touran – Gotowy na wszystko

Ci, którzy wymyślili hasło dla nowego Tourana, zapomnieli chyba, że na świecie istnieje taki program telewizyjny, jak Top Gear. Gdybym posiadał taki budżet, jak twórcy tego programu, potraktowałbym hasło marketingowe Volkswagena bardzo poważnie i chętnie sprawdziłbym, czy rzeczywiście jest gotowy na wszystko. A wyobraźnia podpowiedziałaby resztę.

Wiem, na co jest na pewno gotowy. Na przyjęcie maksymalnie siedmiu pasażerów do swojego wnętrza i 1913 l bagażu. Podczas przewożenia piątki osób pakunek może liczyć niespełna 700 l. Kształty bagażnika są regularne, a schowane siedzenia trzeciego rzędu tworzą równą podłogę. Natomiast przy siedzeniach rozłożonych pojemność spada do 121 litrów. Przy czym użytecznego miejsca, tak naprawdę jest ok połowa dostępnej pojemności. Powyżej wysokości ok. trzydziestu centymetrów jest ona zdecydowanie za wąska. Dodatkowe siedzenia w bagażniku zapewniają jedynie możliwość awaryjnego przejazdu. Dorosłe osoby będą miały kolana wysoko nad siedziskiem. Bezpieczeństwo w trzecim rzędzie siedzeń utrzymywane jest za pomocą trzypunktowych pasów.

Testowana wersja Highline posiadała tapicerkę welurowo-tkaninową. W drugim rzędzie otrzymujemy trzy separowane fotele. Do ich złożenia będziemy potrzebowali dwóch wolnych rąk, natomiast sama czynność składania nie jest skomplikowana. Odblokowanie następuje przez pociągnięcie taśmy. Do dyspozycji pasażerów drugiego rzędu dostępne są rozkładane stoliki, a także rozkładany uchwyt na kubek w tunelu środkowym.

Z przodu zarówno fotel kierowcy, jak i pasażera posiadają regulację wysokości. Pokrętłami ustawiamy regulację pochylenia oparcia i ustawienia na wysokości lędźwi. Fotele mają mocno zaakcentowane trzymanie boczne. Za cenę komfortowego siedzenia musimy liczyć się z nieco utrudnionym wysiadaniem. Starsze osoby powinny sprawdzić czy potrzeba uniesienia się podczas wysiadania nie stanowi dla nich przeszkody. Miejsce pracy kierowcy nazwę… schludnym. Przełączniki na konsoli centralnej obsługuje się intuicyjnie. Materiały deski rozdzielczej są dobrej jakości. Ciemne kolory wyglądają atrakcyjniej w porównaniu do poprzednich wersji Tourana. Pomiędzy lewarkiem zmiany biegów, a schowkiem w konsoli centralnej znajdziemy dodatkowy pakiet przycisków. W testowanej wersji był to włącznik wizualizacji czujników parkowania, włącznik funkcji Park Assist oraz wyłącznik ESP.

Park Assist posiada obecnie zarówno funkcję parkowania równoległego, jak i prostopadłego tyłem. Komputer pokładowy nakazuje obserwację otoczenia. Podczas podejmowanych prób parkowania prostopadłego zdarzało się, że czujniki błędnie szacowały miejsce do zaparkowania i wybierały miejsce zajęte (np gdy krótki samochód stał za samochodem dużo dłuższym, bardziej wystającym). Natomiast w sytuacji, kiedy widzimy wolne miejsce i chcemy się wspomóc, asystentem – system może rzeczywiście pomóc. Funkcja asystenta parkowania równoległego pozwalania na wykonanie tej operacji także podczas parkowania między samochodem, a krawężnikiem.

Na podsufitce oprócz oświetlenia, znajdziemy również spore schowki, gdzie zmieści się nawet książka lub mapa. Obsługa świateł w testowanym samochodzie była realizowana automatycznie. W dzień korzystamy z świateł do jazdy dziennej, wieczorem czujnik zmierzchu aktywuje światła mijania. Opcjonalne światłą biksenonowe posiadały funkcję Light Assist. Światła drogowe włączane są, gdy czujnik (kamera) otrzyma informację o zwiększonym zaciemnieniu otoczenia. Jeżeli z nad przeciwka nadjeżdża samochód, przysłona ustawia światło tak, aby nie oślepiało jego kierowcy. Wielofunkcyjna kierownica posiada przyciski do obsługi radia i komputera pokładowego. Natomiast funkcje tempomatu umieszczono na dźwigience na kolumnie kierowniczej.

Wspomaganie kierownicy zmniejsza siłę oddziaływania wraz ze wzrostem prędkości. Manewrowanie samochodem nie sprawia problemów. Lewarek zmiany biegów (skrzynia 6-cio biegowa) działa twardo, ale za to biegi są za każdym razem wybierane precyzyjnie. Zawieszenie zrobiło na mnie dobre wrażenie. Jest zestrojone miękko i tego właśnie oczekuję w małym vanie. Musimy się liczyć z tym, że ten wysoki samochód będzie się nieco wychylał w szybszych zakrętach, ale na zimowych, dziurawych drogach zazwyczaj nie o tym przecież myślimy.

Testowany Touran posiadał dwulitrowy silnik TDI (2.0 TDI 140KM) zasilany układem common rail. Zapewnia on przyśpieszenie do setki w 9,9 sekund. Poniżej 1700 obrotów odczuwalny jest efekt tzw. turbodziury. Powyżej, samochód przyśpiesza płynnie pokazując po chwili prędkości przekraczające dopuszczalne. Średnie spalanie podczas testu to 6,7 l. Dla chcących zbliżyć się do danych podawanych przez producenta polecam śledzenie wskaźnika sugerowanego biegu. Często okazuje się, że proponuje jazdę na biegu wyższym niż aktualnie używany.

Na koniec zostawiam stylistykę. Wszystkie obecne VW wyglądają właściwie tak samo, a Touran jest bardzo podobny do większego Sharana. W stosunku do poprzednika zmianie uległy nie tylko reflektory i tylne światła i zderzaki. Przeprojektowano m.in. maskę, pokrywę bagażnika, błotniki przednie i co ważne błotniki tylne. Obecnie dolna linia ostatniej szyby unosi się lekko do góry upodabniając Tourana tym elementem do wspomnianego wcześniej większego vana. Po prostu das auto do komfortowego przewiezienia nas i naszych bagaży między punktem A i punktem B.

Dwudniowy test VW Touran przeprowadziłem dzięki uprzejmości salonu Volkswagen Magro

3 thoughts on “VW Touran – Gotowy na wszystko

  1. kolejny tester, który nawet się nie pofatyguje i nie zmierzy linijką faktycznych rozmiarów wnętrza: długości, szerokości i wysokości. Idzie taki na łatwizne i podaje wszystko w litrach, jakby chodziło o cysternę. przepraszam, ale wózek mojego dziecka w rozmiarach nie ma objętości podanej w litrach. jak mam się dowiedzieć, czy kupując to auto nie narażę się na konieczność składania, bo zabrakło dwóćh centymetrów, żeby wózek wchodził w całości. dziadostwo. wszyscy tacy sami. fachowcy od testowania.

  2. Rzeczywiście w 2011 roku nie mierzyliśmy tych danych. Obecnie w testach często, choć wybiórczo podaję je w tekście. Pana komentarz wskazuje, że jest zapotrzebowanie na realne wymiary. Rzeczywiście podawane przez producentów dane dot. objętości mogą być niestety mylące – raz, że są podawane w dwóch różnych normach, to jeszcze bardzo często w ich zakres jest dodawane nawet miejsce pomiędzy kołem zapasowym, a ścianą wnęki, czy miejsce na gaśnicę. Wkrótce w takim razie będę się nawet fatygował, żeby zrobić pod tekstem tabelkę z tymi danymi :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.