VW Passat – bez fajerwerków, ale stylowo

Opisywana kilka dni wcześniej przez samochodtestowy.pl reklama nowego Passata sugerowała, że jest to auto innowacyjne, o indywidualnym stylu oraz z najwyższej klasy wnętrzem zapewniającym komfort. Jak wygląda rzeczywistość, miałem okazję sprawdzić podczas jazdy próbnej nowym Passatem. Testowany samochód to wersja Comfortline z silnikiem 1.8 TSI o mocy 160KM.

VW Passat siódmej generacji jest stworzony na bazie poprzedniego modelu. Na zewnątrz przebudowane zostały jednak prawie wszystkie elementy karoserii. Siłą rzeczy niezmieniony pozostał tylko dach. Inne wyprofilowanie przodu oraz tyłu sprawia jednak, że większość osób patrzących na nowego Passata w wersji sedan nie spostrzeże podobieństwa. Trochę inaczej jest w wersji Variant, gdzie tylny słupek nieco zdradza pochodzenie nowego modelu VW. W stylistyce nie doszukamy się żadnych fajerwerków, samochód wygląda klasycznie, ale estetycznie. I w tym miejscu reklama nie kłamie. Pośród samochodów tej klasy, które co raz częściej pretendują do miana „sportowych limuzyn”, możemy przyznać, że Passat w pewnym sensie rzeczywiście zachowuje swój niepowtarzalny charakter.

We wnętrzu aluminium lub jego imitacja

Wymieniane w reklamie wnętrze najwyższej klasy otrzymamy w pełni tak na prawdę w najbogatszej wersji Highline, gdzie producent umożliwia nam wybór samochodu z wykończeniami z szczotkowanego aluminium lub drewna orzechowego. Testowana wersja posiadała wstawki z tworzywa, które były imitacją szczotkowanego metalu. Ich wykończenie było jednak na wysokim poziomie. Passat zdecydował się również na umieszczenie nad konsolą centralną analogowego zegara, który ma podkreślać tę najwyższą klasę. W zasadzie wnętrzu Passata nie mam nic do zarzucenia. Jest narysowane bardzo poprawnie i nie odtrąca. Obszyta skórą kierownica dostępna jest w standardzie od wersji Comfortline, natomiast sterowanie radiem, komputerem pokładowym lub telefonem to już opcja kosztująca nas 920zł przy wersjach droższych lub 1620zł w podstawowej wersji Trendline. Wyposażenie, które nie jest montowane w najtańszej wersji to adaptacyjne zawieszenie DCC, chromowane listwy wokół szyb oraz na drzwiach i zderzakach, przednie fotele z regulacją w trzech płaszczyznach (w Trendline otrzymujemy jedynie regulację wysokości), listwy dekoracyjne na desce rozdzielczej, drzwiach i konsoli centralnej, oparcie tylnej kanapy z podłokietnikiem, czy zasuwany schowek z miejscem na napoje w konsoli centralnej oraz sygnalizator zmęczenia kierowcy.

Standardowymi elementami wyposażenia są natomiast m.in. automatyczna dwustrefowa klimatyzacja, sześć poduszek powietrznych, wszystkie szyby sterowane elektrycznie, ESP wraz asystentem siły hamowania i stabilizacją toru jazdy przyczepy. Dziwi nieco podejście VW do złącza USB, które jest wyposażeniem opcjonalnym. W standardzie otrzymujemy natomiast wyjście AUX/IN. Testowany pojazd posiadał również system keyless, który możemy zamówić, jako opcję. Silnik może być uruchomiony za pomocą naciśnięcia kluczyka, lub przycisku na tunelu środkowym. Producent udostępnia nam także kluczyk bez przycisków sterowania, który może zawsze pozostać w porcie samochodu. Gdy tylko zbliżymy się do samochodu z drugim kluczykiem, możemy otworzyć samochód i uruchomić go bez wyciągania go z kieszeni. Kupujący Passata powinni porównać listę wybranych przez siebie opcji z dostępnym wyposażeniem pakietowym. Wybierając pakiety można zaoszczędzić nawet kilka tys zł (tak jest m.in w przypadku dostępnego obecnie promocyjnego pakietu 990, za właśnie kwotę 990 PLN).

Passat i silnik 1.4 – ciekawe połączenie

Najmniejszy dostępny silnik ma pojemność 1.4, 122KM i oznaczenie TSI. Jest to oczywiście efekt downsizingu. Niestety nie miałem okazji jeździć tą wersją silnikową, a chętnie przekonałbym się, jak małe jednostki radzą sobie z dużymi samochodami. Ciekawie wygląda też oferta diesli, gdzie największą jednostką jest silnik 2.0 TDI (170KM), a najmniejszą 1.6 TDI (105KM). Samochód udostępniony do jazdy próbnej posiadał benzynowy silnik 1.8 160KM (również, jak mniejsza jednostka wyposażony w turbosprężarkę). Maksymalny moment obrotowy dostępny jest w zakresie 1500-4200 obrotów i osiąga wartość 250 Nm. Wrażenia z jazdy są pozytywne. Samochód sprawnie włącza się do ruchu, a we wnętrzu panuje przyjemna cisza. Również zawieszenie cechuje się wysoką kulturą pracy. Jego nastawienie możemy nazwać komfortowym. Odgłosy od jezdni zaczęły być słyszalne dopiero podczas przejazdu przez lód, który stworzył na jezdni imitację pewnego rodzaju nawierzchni brukowej.

Volkswagen reklamując elektronikę czuwającą nad bezpieczeństwem jazdy miał na myśli prawdopodobnie oprócz wymienionych wcześniej systemów, także adaptacyjny cruise control. Ta funkcja dostępna jest za dopłatą minimum 4940 zł. Tempomat posiada funkcję wyhamowania pojazdu do zera. VW stosuje dla tempomatu osobną dźwigienkę zlokalizowaną po lewej stronie kolumny kierownicy. Szkoda, że nie zdecydował się na umieszczenie tych funkcji na kole kierownicy, co pozwala na szybką reakcję i wygodę, gdy chcemy prowadzić pojazd bez użycia gazu i hamulca. Opcjonalnym wyposażeniem są również automatyczne światła drogowe, które zmieniają kąt świecenia wiązki rozpoznając zbliżający się z naprzeciwka pojazd. Na liście znajdziemy także czujniki parkowania oraz system park assist. Obydwa opcje dostępne są na życzenie również z kamerą ukazującą pole za samochodem.

Ciekawostką w wersji Variant jest możliwość otwierania klapy bagażnika za pomocą ruchu nogi wzdłuż tylnego zderzaka. Jestem ciekaw, jak ten gadżet działa. Mimo, że wydaje się być śmiesznym dodatkiem, może być pomocny dla osób, które akurat same robią zakupy i nie mają gdzie postawić siatek. Passat pozostaje dosyć drogą propozycją w swojej klasie. Podstawowa wersja kosztuje 85 290 zł, a za Passata z silnikiem 1.8 TSI w testowanej wersji Comfortline zapłacimy minimum 97 390 zł. W zamian otrzymujemy dobre jakościowo materiały i zaawansowane technologicznie silniki. Chociaż o ich faktycznej wartości przekonamy się tak na prawdę za kilka lat, gdy jednostki będą miały przejechane po 100 – 200 tys km.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.