Opel Meriva – Weź świat w objęcia

Gdy pojawiały się pierwsze informacje o kolejnej generacji Merivy i o możliwości wprowadzenia tylnych drzwi otwieranych w przeciwnym kierunku, spekulowano, że projekt zostanie zarzucony i pozostanie jedynie atrakcją zaprezentowaną w samochodzie koncepcyjnym. A jednak nie. Nowa Meriva w wersji produkcyjnej zaprasza nas do środka z szeroko rozwartymi – chciałoby się powiedzieć – ramionami.


Zdjęcie: Kadr z reklamy telewizyjnej nowej Merivy

To skojarzenie w dużej części opiera się na sugestii z reklamy nowego Opla. W spocie ukazują nam się sceny, w których z różnorakich powodów dwoje ludzi znajduje się w objęciach. Ja sam spoglądając na Merivę, reklamę tę rozumiem jednak na odwrót. To nowy Opel bierze mnie w objęcia i wchłania do swego wnętrza.

Za kierownicą, jak w Insigni

Wnętrze samochodu sprawia dobre wrażenie. Główny element deski rozdzielczej, który występuje w kilku wariantach kolorystycznych, posiada swoją kontynuację także na drzwiach sprawiając wrażenie, iż deska rozdzielcza nas otacza. Kierownica i centralna konsola nawiązują swoim stylem do większych modeli Opla. Przyglądając się wielu przyciskom zlokalizowanym na konsoli przeżywam pewną dezorientację. Na szczęście są dosyć logicznie ułożone i ich obsługa nie powinna sprawić większych problemów. Lewarek zmiany biegów jest ułożony wysoko, natomiast tunel środkowy jest zabudowany szyną z trzema poziomami schowków (szyna dostępna w standardzie od wersji Enjoy). Górne piętro szyny stanowi podłokietnik wraz z schowkiem. Niższe piętro stanowi półka na napoje oraz inne drobne przedmioty. Poniżej znajduje się kolejna półka wraz z gniazdkiem 12V. Wszystkie elementy możemy dowolnie ustawiać względem siebie przesuwając je między pierwszym, a drugim rzędem siedzeń. Zastosowanie szyny było możliwe dzięki eliminacji dźwigni hamulca ręcznego poprzez wprowadzenie elektronicznego hamulca postojowego.

Flexible Opel

Oprócz szyny FlexRail, Opel wyposażył swój samochód w inne systemy, które mają służyć adaptacji samochodu do aktualnych potrzeb użytkownika. Drugi rząd siedzeń z systemem FlexSpace pozwala na szybkie złożenie siedzenia w celu przewiezienia dłuższego bagażu lub zsunięcie siedzeń do wewnątrz, gdy samochodem podróżują cztery osoby, co zwiększa dystans między ramieniem pasażera, a drzwiami. Nowość Opla – tylne drzwi nazwano FlexDoors. Pomysł Opla jest dobry i w mojej opinii powinien stać się standardem w mniejszych pięciodrzwiowych samochodach. Nawet jeżeli drzwi otworzymy pod niewielkim kątem jesteśmy wstanie wsunąć się do środka opadając ciałem na siedzisko bez potrzeby wyciągania nogi daleko do przodu, jak w przypadku tradycyjnych drzwi. Pomocna przy tym okazuje się być rączka umocowana na słupku B. Kolejnym Flex-systemem jest wyjmowany ze zderzaka zintegrowany bagażnik rowerowy (FlexFix) znany także z Opla Astry oraz Corsy.

Biorę świat w objęcia – ruszamy

Meriva udostępniona do jazd próbnych posiadała turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1.4 cm3 i 120KM. Jednostka pozwala na sprawne ruszanie spod świateł, ale nic więcej. W założeniu nie jest to również samochód sportowy, tylko auto rodzinne pozwalające na szybkie oraz bezpieczne wyprzedzanie i w tej materii sprawdza się bardzo dobrze. Praca dźwigni zmiany biegów wymaga pewnego przyzwyczajenia ze względu na siłę potrzebną do przełączenia przełożeń. Te są jednak wybierane precyzyjnie, a podwyższone położenie lewarka sprawia, że na potrzebę zmiany biegu możemy reagować szybciej.

Po skończonej jeździe czas przyjrzeć się ponownie stylistyce. Ta, jak dla mnie jest rewelacyjna. Przód zdecydowanie nawiązuje do najnowszych samochodów Opla – Astry i Insigni. Charakterystyczne dla nowej Merivy jest przetłoczenie na drzwiach, dodające linii bocznej Opla indywidualności. Z tyłu zastosowano spore światła o nieregularnym kształcie oraz wcinającą się pomiędzy nie szybę klapy bagażnika. Kto wie czy dzięki tym atutom w połączeniu z nowatorskimi drzwiami, to właśnie Meriva nie zostanie samochodem roku.